Miłość nie pomoże…

Tak nawet miłość w uzależnieniu nie pomoże przekonałem się… W mojej głowie wióry, ciało wrak. Czasu na nic, ratuj co się da a i tak będzie na ciebie. Ale ona przecież mnie “kocha”. Tylko ja zamiast słowa kocham, znam słowo nienawidzę, nie umiem juz powiedzieć że kogoś kocham, nie mam ochoty patrzec na ludzi.

Chce odejść nie pozwala mi grozi mi że sobie coś zrobi – stałem się niewolnikiem, niewolnikiem odpowiedzialności alkocholika, jak zostaje pije i zdradza mnie. I pomyśleć że nadal pisze w swojej osobie. Ale tu już chyba nie ma mnie…

To siedzi w mojej głowie i chyba tylko tam, tam trzeba coś zmienić.

Flawonoidy – czyżby tylko w winie?

Czasem czytając niektóre teksty o alkoholu i jego zdrowotnym działaniu, mam wrażenie, że te wspomniane Flawonoidy to tylko w winie sie znajdują…

Ludzie opisują jakieś zdrowotne działanie wina na serce, krążenie i wogóle na wszystko… Podczas gdy to samo działanie ma zwyczajny sok z czerwonych winogron… Czytaj resztę wpisu »

Przecież wino to nie alkohol… no i działa na zdrowie

No tak inni dookoła są gorsi chleją piwsko i wóde… a ja tylko wino. Które to zresztą ma działanie zdrowotne.

To jedno z tłumaczeń, dlaczego pije. Czytaj resztę wpisu »

Oficjalne i nieoficjalne…

Dziś wieczorem idziemy do rodziców… znaczy się dobry powód by się znowu napić. Przynajmniej taki mi żona podała… wracajac ukradkiem do domu, ze sklepu pod domem.

Wykorzystała chwilę nieuwagi, kiedy to siedząc przy komputerze miałem słuchawki na uszach. Czytaj resztę wpisu »

Poślubiłem alkoholiczkę…

Hmm.. decyzja trudna. W momencie oświadczyn, jeszcze tego nie wiedziałem… ale gdy zamieszkaliśmy razem kilka miesięcy przed ślubem wszystko wyszło na jaw.

Moja obecna żona pije… trwa to już prawie rok. Nie wiem czy wcześniej też tak było… ale mało mnie to obchodzi ważne ze obecnie pije.

Cały czas żyje nadzieją, że kiedyś będzie normalnie… bo cały czas jest mi to obiecywane.

Próbowałem róznych sposobów… nic na daną chwile nie zadziałało.

Ten pamiętnik na którym jesteś założyłem po przeczytaniu pewnej porady. Osoby prowadzące pamiętnik mają lepsze samopoczucie i lepiej sobie radzą z problemami… w końcu pamiętnik to forma refleksji nad samym sobą i światem nas otaczajacym. im więcej takich refleksji tym lepiej.

A dlaczego w internecie? -dlatego zę istnieje tu możliwość komentowania i podzielenia się z innymi. Tal więc kto wie, może ktoś z was czytelników mi kiedyś pomoże doradzając coś fajnego w komentarzu.

Tak wiec jeśli coś Ci w głowie rzeszkadza załóż pamiętnik.