No tak inni dookoła są gorsi chleją piwsko i wóde… a ja tylko wino. Które to zresztą ma działanie zdrowotne.
To jedno z tłumaczeń, dlaczego pije.
Jak tak czytam różna literaturę o alkoholu, zadziwia mnie to, że większość alkoholików ma te same teksty… te same wytłumaczenia i te same argumenty.
Co z tego że woli białe wino niż czerwone (podobno tylko z czerwonych winogron ma działanie drowotne). Ni to ją nie obchodzi, ma działanie zdrowttne i tyle…
Co z tego, że dawka zdrowotna to dawka umiarkowana, jakiś jeden kieliszek dziennie… a Ona pije 1-3 butelek dziennie…