Oficjalne i nieoficjalne…

Dziś wieczorem idziemy do rodziców… znaczy się dobry powód by się znowu napić. Przynajmniej taki mi żona podała… wracajac ukradkiem do domu, ze sklepu pod domem.

Wykorzystała chwilę nieuwagi, kiedy to siedząc przy komputerze miałem słuchawki na uszach. Czytaj resztę wpisu »