<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Moja żona alkoholiczka</title>
	<atom:link href="http://alkoholiczka.wordpress.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://alkoholiczka.wordpress.com</link>
	<description>Just another WordPress.com weblog</description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Oct 2009 09:49:36 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Komentarz do wpisu Poślubiłem alkoholiczkę&#8230;, którego autorem jest adax2008</title>
		<link>http://alkoholiczka.wordpress.com/2008/08/01/poslubilem-alkoholiczke/#comment-5</link>
		<dc:creator>adax2008</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Oct 2009 09:49:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alkoholiczka.wordpress.com/?p=3#comment-5</guid>
		<description>Swoją obecną patnerkę poznałem jakies 1,5 roku temu. Mamy 51 lat. Jest tak jak ja sama, ja wdowiec i ona wdowa. Wiele wspólnych tematów, wspomnień, rozumiemy się jak nikt. Początkowo tego nie zauważyłem, ot tak lato często pije się piwo, dobrze schłodzone wino, zimnego drinka wieczorem. Nie mieszkaliśmy razem, ja osobno i ona osobno. Dwa domy ale kiedy wychodziłem i wsiadałem do samochodu, ona niezależnie od tego która to była godzina wyciągała z lodówki wódę i robiła sobie mocnego drinka, później kolejnego, kolejnego i tak na dobrym już rauszu kładła się spać. Tak było każdego dnia, ale ja nie wiedziałem, nie zauważałem tego, bo kiedy przyjeżdżałem następnego dnia była znów ok, po kąpieli, radosna, ułożone włosy, pachnąca jak zwykle. Kiedy pewnego dnia przyjechałem niespodziewanie po pónocy i zobaczyłem ją leżącą na kanapie totalnie pijaną zesztywnałem, coś we mnie pękło, coś się zmoroziło. Później obiecywanie że to tak tyko, że sama nie wie dlaczego i po co , że przeprasza, że już nigdy tego nie zrobi. Ok do następnego razu, trzy tygodnie i sytuacja się powtórzya. Nawet nie pamięta że byłem u niej. Znów to samo. Teraz chowa przede mną wódkę ale wykryłem gdzie ją chowa, wiem kiedy pije i no właśnie boję się z nią kolejny raz na ten temat porozmawiać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Swoją obecną patnerkę poznałem jakies 1,5 roku temu. Mamy 51 lat. Jest tak jak ja sama, ja wdowiec i ona wdowa. Wiele wspólnych tematów, wspomnień, rozumiemy się jak nikt. Początkowo tego nie zauważyłem, ot tak lato często pije się piwo, dobrze schłodzone wino, zimnego drinka wieczorem. Nie mieszkaliśmy razem, ja osobno i ona osobno. Dwa domy ale kiedy wychodziłem i wsiadałem do samochodu, ona niezależnie od tego która to była godzina wyciągała z lodówki wódę i robiła sobie mocnego drinka, później kolejnego, kolejnego i tak na dobrym już rauszu kładła się spać. Tak było każdego dnia, ale ja nie wiedziałem, nie zauważałem tego, bo kiedy przyjeżdżałem następnego dnia była znów ok, po kąpieli, radosna, ułożone włosy, pachnąca jak zwykle. Kiedy pewnego dnia przyjechałem niespodziewanie po pónocy i zobaczyłem ją leżącą na kanapie totalnie pijaną zesztywnałem, coś we mnie pękło, coś się zmoroziło. Później obiecywanie że to tak tyko, że sama nie wie dlaczego i po co , że przeprasza, że już nigdy tego nie zrobi. Ok do następnego razu, trzy tygodnie i sytuacja się powtórzya. Nawet nie pamięta że byłem u niej. Znów to samo. Teraz chowa przede mną wódkę ale wykryłem gdzie ją chowa, wiem kiedy pije i no właśnie boję się z nią kolejny raz na ten temat porozmawiać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Komentarz do wpisu Poślubiłem alkoholiczkę&#8230;, którego autorem jest koliber</title>
		<link>http://alkoholiczka.wordpress.com/2008/08/01/poslubilem-alkoholiczke/#comment-4</link>
		<dc:creator>koliber</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 23:08:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://alkoholiczka.wordpress.com/?p=3#comment-4</guid>
		<description>Witaj!
Napisz do mnie a ja Ci odpiszę!
Nie jesteś jedyny. Nie jesteś samotny.
Może teraz razem damy sobie jakoś radę. Kiedyś dobrze współżyło mi się z pijaną kobietą. Teraz współżycie z kobietą pijaną jest dla mnie takie trudne...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj!<br />
Napisz do mnie a ja Ci odpiszę!<br />
Nie jesteś jedyny. Nie jesteś samotny.<br />
Może teraz razem damy sobie jakoś radę. Kiedyś dobrze współżyło mi się z pijaną kobietą. Teraz współżycie z kobietą pijaną jest dla mnie takie trudne&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
